Proces rekrutacji jest specyficznym dialogiem prowadzonym między pracodawcą (lub reprezentującym go rekruterem) a kandydatem do pracy. Pracodawca okrężnie pyta o rzeczy oczywiste, a kandydat odpowiada to, co wg niego pracodawca chce usłyszeć. Tak prawdę mówiąc, Pracodawca powinien zadać tylko jedno pytanie: „Czy jest Pan/Pani odpowiednim Kandydatem/Kandydatką na proponowane przez nas stanowisko?” Odpowiedź „Tak” lub „Nie” załatwiłaby kwestie formalnego dopasowania do wymogów Pracodawcy. Ale czy znalazłby się choć jeden Kandydat/Kandydatka, który zadeklarowałby swoje wątpliwe dopasowanie? Jeżeli znalazłby się taki, to pewnie Pracodawcy przeleciałaby przez głowę myśl, czy czasem nie należy zadzwonić po ambulans.

Niemniej jednak pojawiają się w procesie rekrutacji takie zachowania Kandydata, które pomagają Pracodawcy w podjęciu decyzji na „Nie”. Pozwolę sobie przytoczyć kilka z naszych rekruterskich doświadczeń. Może wśród czytelników znajdą się tacy, którzy będę chcieli wykorzystać te przykłady, aby szybko i sprawnie zostać wykluczonymi z procesu rekrutacji. Warto wtedy skorzystać z naszych rad:

  1. Zmieniaj kilkakrotnie podczas procesu rekrutacyjnego swoje oczekiwania finansowe, najlepiej w górę – nic tak nie świadczy o labilności Kandydata jak jego zmienność w oczekiwaniach finansowych.
  2. Zdecydowanym głosem na początku rozmowy rekrutacyjnej zapytaj: „Co firma może mi dać?” – Pracodawcy „lubią” jak się ich traktuje jako instytucję zaspokajającą śmiałe oczekiwania Kandydatów do pracy.
  3. Przekładaj kilkakrotnie i w ostatniej chwili umówione wcześniej spotkanie rekrutacyjne z Pracodawcą – osoba rekrutująca uwielbia niezorganizowanych Kandydatów.
  4. Nie odbieraj telefonów w czasie wcześniej umówionym z rekruterem – nie dotrzymywanie danego słowa pomaga w wymiksowaniu się rekrutacji.
  5. Na spotkaniu rekrutacyjnym daj do zrozumienia rekruterowi, że nie wiesz czym się firma, w której się starasz o pracę zajmuje i zapomnij na jakie stanowisko aplikowałeś –wtedy zawsze możesz liczyć na notatkę świadczącą o twoim wewnętrznym chaosie.
  6. Wpisz sobie do CV, że znasz angielski na poziomie C1, a jak zadzwoni rekruter i zacznie rozmawiać z Tobą po angielsku, to rzuć słuchawką – jeżeli masz dobre wyniki w konkurencji rzutu słuchawką, to brak pracy gwarantowany.
  7. Podczas spotkania rekrutacyjnego używaj tylko słów: „Tak” i „Nie” – wyczerpujące odpowiedzi na zadane pytania, elokwencja oraz erudycja skutecznie uniemożliwiają pozbycie się szans na zatrudnienie.
  8. Przekonaj rekrutera, że największą wartością w Twoim życiu są pieniądze – jednym ze skutecznych sposobów na nie uzyskanie pracy jest umieszczenie na pierwszym miejscu w swojej osobistej hierarchii wartości pieniędzy.
  9. Uniemożliw rekruterowi sprawdzenie referencji w swoich poprzednich miejscach pracy – po co ta wiedza? A nuż powiedzą coś o tobie fajnego i rekruter złoży ci ofertę pracy.
  10. Prowadź rozmowy rekrutacyjne z kilkoma firmami na raz, myl informacje, propozycje pracodawców i stanowiska na które aplikujesz – pracodawcy źle znoszą fakt, że nie są jedynymi pożądanymi przez kandydatów. Kilka pomyłek w faktach gwarantuje dezorientację pracodawcy i ochoczą rezygnację z Twojej osoby.

Mam nadzieję, że te kilka sugestii pomoże zainteresowanym w skutecznym nie znalezieniu pracy, bo obecnie pracę, to każdy głupi znaleźć potrafi…

Janusz Dziewit  www.experumhr.pl

tel. 605 55 55 49

Napisz do autora: janusz.dziewit@experumhr.pl