Pomysły

Wbrew pozorom praca na pełny etat nie jest marzeniem każdego pracownika.

Wbrew pozorom praca na pełny etat nie jest marzeniem każdego pracownika. Część pracowników, w tym matki małych dzieci, chętnie wybrałoby pracę na pół etatu, a nawet jeszcze krócej. Czy job sharing może być w tym przypadku lepszym rozwiązaniem niż tradycyjna część etatu? Matki małych dzieci, to jedna z grup pracowniczych, które chętnie podejmują się pracy na część etatu. Pojawienie się nowego członka rodziny i zwiększenie obciążenia obowiązkami rodzinnymi bywa dla wielu kobiet punktem zwrotnym w pracy zawodowej. Wiele z nich marzy wtedy o zatrudnieniu w niepełnym wymiarze godzin lub chociażby o elastycznych godzinach pracy.

Pomimo zmian zachodzących w społeczeństwie i znacznie większej partycypacji mężczyzn w obowiązkach domowych i wychowaniu dzieci i tak większość prac domowych spoczywa na barkach kobiet. Ciekawie przedstawia się podział obowiązków domowych pomiędzy małżonkami obecnie w zestawieniu z sytuacją sprzed kilkudziesięciu lat. W Stanach Zjednoczonych w 1965 r. zamężne kobiety poświęcały 34 godziny tygodniowo na zajmowanie się obowiązkami domowymi, a żonaci mężczyźni jedynie 5. W 2005 r. kobiety poświęcały średnio 19 godzin tygodniowo na obowiązki domowe, a mężczyźni 11. Opieka nad dziećmi konsumuje kobietom jeszcze więcej czasu. Oczywiste jest, że matki poświęcają więcej czasu dzieciom niż ojcowie. Jednak niewiele osób ma świadomość, że współczesne matki poświęcają dzieciom znacznie więcej czasu niż kobiety z poprzednich pokoleń. Czas przeznaczony na opiekę nad dziećmi zdefiniowano jako czas przeznaczony na bezpośrednią opiekę, w czasie którego nie wykonywano żadnych innych obowiązków domowych czy zajęć innego rodzaju. W 1965 r. zamężne kobiety poświęcały dzieciom średnio 10,6 godzin tygodniowo, a żonaci mężczyźni 2,6 godziny. W przypadku obu płci czas ten uległ wydłużeniu. W 2005 r. kobiety zajmowały się dziećmi średnio 12,9 godzin tygodniowo, a mężczyźni 6,5. Rosnąca presja społeczna na zapewnienie dzieciom doskonałej edukacji i opieki niejako konsumuje dodatkowe zaangażowanie mężczyzn w obowiązki domowe i powoduje, że kobietom mimo wszystko trudno jest pogodzić pracę zawodową z życiem rodzinnym.

W Polsce przysłowiowe „pół etatu” nie jest popularne. Dane Eurostatu wskazują, że w naszym kraju w 2011 r. udział kobiet posiadających jedno dziecko i pracujących w niepełnym wymiarze pracy wynosił 8,8%. Kobiety posiadające trójkę lub więcej dzieci stanowiły 16,2% wszystkich kobiet pracujących. Wskaźniki te są jednymi z najniższych wśród krajów Unii Europejskiej. Na pierwszym miejscu znajduje się Holandia, w której odsetki te wynoszą odpowiednio 80,7% i 92%.

Job sharing wydaje się być bardziej korzystny, zarówno dla pracownika jak i pracodawcy, niż zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin. Nie jest to nowa forma zatrudnienia, jednak z powodu niższych kosztów dla pracodawcy jej popularność rośnie. Taki sposób zatrudnienia dobrze sprawdza się w przypadku matek małych dzieci, które nie mogą lub nie chcą podjąć pracy na pełny etat. Job sharing polega na podzieleniu całego etatu pomiędzy dwóch (wyjątkowo pomiędzy większą liczbę) pracowników. Przy zawieraniu umowy job sharing określa się nie tylko obowiązki i prawa pracownika, ale również ich podział pomiędzy pracowników dzielących ze sobą pracę. Pracownicy mają te same obowiązki, wspólne stanowisko pracy, wspólnie ponoszą odpowiedzialność oraz dzielą wynagrodzenie i pozostałe przywileje zwykle proporcjonalnie do czasu poświęcanego na pracę. Jedyna różnica polega na obecności w pracy w różnych godzinach, np. jedna osoba przychodzi rano, druga po południu, lub w inne dni tygodnia.

Najważniejszą zaletą tej formy zatrudnienia dla pracodawcy są niższe koszty utrzymania etatu (zatrudnia się dwóch pracowników, a utrzymuje jeden etat). Nie jest to jednak koniec korzyści. Ta forma zatrudnienia zapewnia większą płynność pracy. W czasie urlopu, choroby lub odejścia jednego z pracowników, etat nadal funkcjonuje. Często niedocenianą możliwością jest korzystanie z większego potencjału wiedzy i doświadczenia pracowniczego, co jest szczególnie istotne w przypadku stanowisk wymagających doświadczenia i szczególnych kwalifikacji.

Dla matek job sharing stwarza możliwość łatwiejszego pogodzenia obowiązków rodzinnych z pracą zawodową. Dla wielu kobiet praca jest nie tylko źródłem utrzymania, ale buduje poczucie własnej wartości i pełni rolę socjalną. Utrzymanie ciągłości pracy w czasie wychowania dziecka, ułatwia pełny powrót do pracy w momencie, kiedy dziecko podrośnie. Te elementy sprawiają, że pracodawcy zyskują zmotywowanych i lojalnych pracowników.

Kluczowym elementem tej formy zatrudnienia jest dobór pracowników. Dla otoczenia osoby dzielące etat powinny funkcjonować niemalże jak jeden pracownik. Klienci i współpracownicy kontaktujący się z pracownikami dzielącymi etat powinny otrzymać jednakowe informacje niezależnie od tego, z którym z nich się kontaktują. Zatem zatrudnienie osób w podobnej sytuacji rodzinnej może ułatwić funkcjonowanie etatu. Takie osoby lepiej i łatwiej się komunikują, lepiej rozumieją swoje problemy i działają we wspólnym interesie. W przypadku złego doboru pracowników, job sharing może się nie powieźć.

Pomimo oczywistych zalet job sharing nie zdobywa popularności w Polsce. Jest to nadal bardzo rzadko spotykana forma zatrudnienia. Jedną z barier jego rozwoju jest brak uregulowań prawnych. Kodeks pracy nie definiuje zasad job sharing, a kwestia wspólnej odpowiedzialności może budzić kontrowersje.

Carli LL, Eagly AH. Kobiety w labiryncie przywództwa. HBRP styczeń 2008, 59:72-87.
Dane Eurostat via forsal.pl: Kobieta w UE: Polska na szarym końcu krajów przyjaznych matkom.

Małgorzata Biernikiewicz

Freelance, project manager, pisarka, fotografka.
Więcej o mnie: www.biernikiewicz.pl

Zobacz także: